Stolarnia DeerGreen — warsztat w Rudnej Wielkiej pod Rzeszowem
Mała stolarnia, w której każde zlecenie prowadzi jedna osoba — od pomiaru po ostatnią warstwę wykończenia.

„Każdy blat sklejam sam, bo to jedyny moment, w którym widać, czy drewno było dobrze wysuszone.”
Mateusz Dziągwa, DeerGreen
Cześć, jestem Mateusz.
Z warsztatem i robotą przy drewnie byłem związany od zawsze — najpierw przy okazji, obok innych zajęć. Pierwsze samodzielne zlecenia wziąłem w latach 2014–2015, jeszcze po godzinach. Kiedy zamówień zrobiło się tyle, że przestałem nadążać z „robieniem tego przy okazji", założyłem działalność — w 2016 roku.
Na początek brałem to, co się trafiało — architekturę ogrodową, konstrukcje altan. Ale z każdym kolejnym zleceniem coraz chętniej sięgałem po szlachetniejsze drewno, przede wszystkim dąb, i z roku na rok przesuwałem się w stronę wnętrz. Dziś robię już wyłącznie to, co lubię najbardziej — schody, meble i renowacje z drewna litego.
Mateusz Dziągwa · 10 lat w zawodzie · właściciel
Wszystko powstaje w jednym miejscu
Kontrola nad każdym etapem, brak podwykonawców, możliwość przyjechania i zobaczenia swoich schodów w trakcie produkcji.

Park maszynowy
Pilarka formatowa, strugarko-grubościówka, wyciąg trocin — obróbka od deski do gotowego elementu.

Magazyn drewna
Tarcica dębowa, jesionowa i bukowa sezonowana we własnym magazynie, doschniana do wilgotności wnętrz.

Stanowisko szlifowania
Szlifierki z odciągiem podłączonym do odkurzacza przemysłowego — bezpyłowo, także przy renowacji.

Olejowanie i lakierowanie
Nakładane wałkiem — grubsza powłoka niż z natrysku, dłuższa trwałość wykończenia w codziennym użytkowaniu.
Za 20 000 zł można kupić bardzo różne schody
Drewno lite, sezonowane
Drewno, które trafia do warsztatu, wybieramy sami, od kilku sprawdzonych dostawców, z którymi współpracujemy od lat. Dzięki temu wiemy, czego się spodziewać: wilgotność i jakość tarcicy są przewidywalne, a to pozwala pracować spokojnie, bez niespodzianek w trakcie obróbki. Dlatego nie budujemy z drewna przywiezionego przez klienta, nawet jeśli wygląda dobrze — nie znamy jego historii ani sposobu sezonowania, a jedna niepewna deska potrafi zepsuć cały bieg schodów.
Wykończenie warstwowe
Trzy warstwy lakieru, z przeszlifowaniem powierzchni między każdą z nich, dają grubszą i bardziej odporną powłokę niż jedna czy dwie warstwy nałożone na szybko. Taka powłoka lepiej znosi codzienne użytkowanie — buty, pazury psa, przesuwane meble — i nie trzeba jej odnawiać po pierwszym sezonie. Różnica nie widać zaraz po montażu, ale czuć ją po kilku latach.
Montaż naszą ekipą
Montaż robią ci sami ludzie, którzy wcześniej robili schody w warsztacie, nie przypadkowa ekipa spod ogłoszenia. Dzięki temu wiedzą dokładnie, jak dana konstrukcja została pomyślana, i widzą od razu, jeśli coś na miejscu odbiega od pomiaru. Nie korzystamy z podwykonawców, więc nie ma przerzucania odpowiedzialności między stolarzem a monterem, jeśli coś pójdzie nie tak.
Cicha konstrukcja
Schody, które nie skrzypią po sezonie grzewczym, to kwestia montażu, nie szczęścia.
Z czego to robimy
Dąb
- Rysunek
- Wyraźne słoje, mocny rysunek promieni.
- Twardość
- Najtwardszy z trzech, odporny na wgniecenia.
Jesion
- Rysunek
- Podobny do dębu, jaśniejszy i bardziej regularny.
- Twardość
- Zbliżona do dębu.
Buk
- Rysunek
- Jednolity, niemal bez rysunku.
- Twardość
- Twardy, ale mocniej reaguje na wilgotność.
Nie musisz jechać, żeby zacząć.
Wyślij zdjęcie albo zadzwoń, to samo, co przy okazji wizyty w warsztacie.